Chciałabym mieć w salonie fryzjerskim świetlik z poliwęglanu

świetliki z poliwęglanu

Chciałabym mieć w salonie fryzjerskim świetlik z poliwęglanu

Dzień dobry kochani, chciałabym się dzisiaj z wami podzielić dobrymi wiadomościami. Przede mną bardzo dużo pracy, ale nie czuje się z tym źle. Wręcz przeciwnie cieszę się, bo w końcu postawiłam na swoim, odważyłam się i postanowiłam otworzyć salon fryzjerski, taki w 100% mój.

Świetlik z poliwęglanu na suficie

świetliki z poliwęglanuZanim jednak zacznę przyjmować klientki pod swój dach, muszę podjąć kilka ważnych decyzji związanych z jego budową. Dzisiaj jeden z panów, który odpowiedzialny jest za budowę mojego super salonu, zapytał czy ma zamawiać daszek z poliwęglanu? No absolutnie tak! Bardzo bym chciała żeby wchodząc do mojego salonu klientki czuły się tak jakby wchodziły do prawdziwego zakładu fryzjerskiego. Nie zrozumcie mnie źle nie uważam, że bez czegoś takiego jak płyty poliwęglanowe salony wyglądają źle. Jednak mi bardzo podobają się te małe zakrzywione daszki przed wejściem. One naprawdę są, w co drugim sklepie u nas na osiedlu. Z resztą wygląda na to, że wszystkie te sklepiki budował jeden Pan, Pan Antek, który buduje salon również dla mnie. Z resztą chciałam wam powiedzieć, że poliwęglan lity bardzo mi się podoba i mam nawet zamiar z niego skorzystać u mnie w projekcie. Chciałbym mieć, bowiem świetliki i naświetla ścienne z poliwęglanu w suficie. Tak, aby do wnętrza wpadało jak najwięcej światła dziennego, w takim od razu człowiek wygląda inaczej, a przede wszystkim klientki mogą realnie ocenić swój kolor włosów po farbowaniu. Często w salonach są tak mocne światła, że włosy pofarbowane na brązowo wyglądają jak czarne. Sami, więc rozumiecie, do czego potrzebny mi ten świetlik. No i jeśli chodzi o poliwęglan, to jestem na tak, a najbardziej podoba mi się poliwęglan karbowany.

Właśnie, muszę zadzwonić do Pana Antka, aby broń boże nie zapomniał go zamówić. Trzymajcie kciuki, pozdrawiam !