Ładne szelki dla mojego pieska

Artykuły | Porady | Ciekawostki

Ładne szelki dla mojego pieska

Kocham psy od dziecka, jednak w moim rodzinnym domu zwierzęta nie były tolerowane. Mój tata oraz brat mają uczulenie na sierść, z tego względu nie było opcji by mieć jakikolwiek zwierzę. Jednak będąc młodsza, miałam sposób by mieć stały kontakt z psami. Zostałam wolontariuszką w pobliskim schronisku, wtedy też postanowiłam, że jak już zamieszkam sama to na pewno przygarnę psa ze schroniska.

Kolorowe szelki podkreślające psią urodę

kolorowe szelki dla psaTeraz, gdy już wyprowadziłam się od rodziców i zamieszkałam z moim chłopakiem, postanowiliśmy adoptować psa. Wybraliśmy się do schroniska, w którym niegdyś byłam wolontariuszką by wybrać naszego pupila. Chętnie bym uratowała wszystkie te biedne pieski, jednak nie było takiej możliwości. Zdecydowaliśmy się na pięcioletniego czarnego samca. Dowiedzieliśmy się, że ma spore kłopoty z chodzeniem na smyczy. Dla nas jednak nie był to żaden problem, zobowiązaliśmy się, że go tego nauczymy. Pojechaliśmy wraz z nim do specjalnego sklepu przeznaczonego tylko dla psów. Chcieliśmy kupić mu jakąś ładną smycz. Uznałam, że zamiast obroży, będzie miał szelki, ponieważ dzięki temu nauka chodzenia na smyczy stanie się dużo prostsza. Jako że nasz pupil jest cały czarny wybraliśmy dla niego kolorowe szelki dla psa, wraz ze smyczą. Bardzo ładnie na nim leżały, kolory wspaniale kontrastowały z jego jedwabistą sierścią. Rozmiarowo również na niego pasowały, szczególnie, że miały regulację szerokości. Wróciliśmy do domu by od razu wypróbować nowy nabytek dla naszego psa.

Nauka chodzenia na smyczy okazała się nie być aż tak trudna jak myśleliśmy. Tak jak sądziłam, dzięki szelkom stało się to dużo łatwiejsze. Teraz nasz piesek chętnie chodzi na spacery, nie ciągnie ani trochę, a gdy go spuszczamy ze smyczy, wraca od razu, gdy go przywołamy. Bardzo się do mnie przywiązał i ja do niego również, traktuję go jak członka rodziny.