Listwy cenowe jako wystrój kina oczami blogera

listwy cenowe

Listwy cenowe jako wystrój kina oczami blogera

Całkiem niedawno w bardzo pięknym kinie na przedmieściach. Kino analogowe, o wyjątkowej wartości artystycznej. Jednak w takim miejscu dały się zauważyć listwy cenowe, które były stylizowane na taśmę filmową. Niesamowita dbałość o szczegóły, wystrój pierwsza klasa.

Listwy cenowe jako taśma filmowa?

listwy cenoweW miejscu, gdzie kupowano napój, listwy cenowe z kolei posiadały kolory jak słomki, lub nosiły logotypy marek napojów jakie można było tu kupić. Niesamowite, naprawdę! Zrobiłem kilka zdjęć, możecie zobaczyć w galerii na blogu. Co ciekawe, stojaki reklamowe zamiast szpecić ulotkami z filmami, plakatami, brały cudowny udział w tym festiwalu artyzmu. Stojaki reklamowe przypominały robota z klasycznego filmu popularno-naukowego. Inne stojaki reklamowe przypominały ogromnego włochatego psa, dacie wiarę? Dla tych mniej ufnych polecam galerię, tak już pisałem, wiem. Druga sprawa i również jest to majstersztyk pośród elementów wystroju były standy kartonowe, które były wykonane chyba własnoręcznie. Widziałem takie standy kartonowe, które zdawały się być pomalowane farbami olejnymi. Nie wytrzymałem i zacząłem te standy kartonowe macać, drapać delikatnie paznokciem, a nawet wąchać. Wszystko wskazywało na to, że to kino, nie tylko puszczało znakomite filmy, ale również dbało o każdy szczegół wystroju. Jeden film duńskiej produkcji był o kolaboracji bohemy paryskiej z nazistami. Wyobraźcie sobie, że standy kartonowe były wycięte w stylu kubistycznym na tle swastyki. Arcyciekawe, zgodzicie się ze mną?

Podszedłem do kasjerki, spytałem się, kto przygotował takie listwy cenowe, a ona, że nie wie, ale się może dopytać szefa i po seansie mi powie. Dowiedziałem się wcześniej tylko że stojaki reklamowe zamawiane są w pracowni artystycznej z naszego miasta. Powinniście też tam być!