Różne oblicza sukienki wizytowej

Jako sprzedawca jest się narażonym na różne sytuacje. Brak rozmiarówki, nagłe akcje handlowe, uszczypliwych klientów – ale przede wszystkim trzeba się przestrzegać sezonowości. Mam na myśli sezony, na śluby, karnawały, studniówki. W tych chwilach trzeba dosłownie wszystkiego się przestrzegać, ponieważ jest większa możliwość na pojawienie się tajemniczego klienta.

Sukienka na każdą okazję

sukienki wizytoweTak o toż się stało, ta grupa klientów zawsze specyficznie się zachowuje. Widać to już od wejścia przez próg, sposób w jaki się klientka zachowywała. Oczywiście wtedy adrenalina wchodzi i trzeba zrobić wszystko najlepiej jak się potrafi, krok po kroku. Akurat ta Pani szuka sukienki wizytowej, która będzie pasowała do „każdej” okazji. Sukienki wizytowe mają do siebie, że są to proste eleganckie sukienki z małą ilością dekoracji, nie za głębokimi wcięciami w dekolcie i na plecach. Na przykład może być tylko rozkloszowana sukienka z dekoltem łódką, albo mieć prosty fason z małymi błyszczącymi dodatkami z dekoltem w kształcie „v” – takie najlepiej się dekoruje w małe ozdoby, ewentualnie z delikatną falbanką umieszczoną w dowolnym miejscu. Oczywiście ważną i integralną częścią sukienki jest rodzaj i kolor materiału. To one grają pierwsze skrzypce przed zakupem, ponieważ każde ubranie powinien mieć przyjazny materiał dla użytkownika, oraz nie każdy dobrze się czuje na przykład: w kolorze czerwonym, czy żółtym. Dlatego sukienki wizytowe posiadają taki duży wachlarz fasonów i kolorów, żeby każda klienta mogła znaleźć coś dla siebie na każdą okazję.

Jako twardy sprzedawca nie dałam się zagiąć, tajemniczej klientce, która była „na nie”, koniec końców kupiła nawet dwie sukienki. Tylko spokój i trzeźwe myślenie może jedynie uratować z tej sytuacji. Może to wydawać się przesadzone, ale tajemniczy klient zawsze może nas zaskoczyć dość „ciekawymi pytaniami”, czy pomysłami.