Nasz spadek i pałac na sprzedaż

pałac na sprzedaż

Nasz spadek i pałac na sprzedaż

Nie wszyscy cieszą się ze spadku. Ja na przykład, zbyt zadowolona nie byłam. Dostałam po wujku domek. Nie taki zwykły, bo jest wielki i muszę go sprzedać. Nie jest mi on absolutnie potrzebny. Musiałam zorientować się, jak idą pałace na sprzedaż, by móc je wystawić.

Miałam pałac na sprzedaż

pałac na sprzedażTak, akurat mam pałac na sprzedaż, no kiedyś to by było nie do pomyślenia w ogóle. Wujek nie miał co z tym zrobić, i przepisał wszystko na mnie. Mnie nie interesują takie drogie zabytki, nie są mi do szczęścia potrzebne. Takie zamki na sprzedaż to chętnie wziąłby mój kuzyn, i zacierał ręce, że sobie zarobi. On taki zawsze był, tylko na pieniądze. Ja nie dam rady tego utrzymać, bo dworki na sprzedaż są wymagające, ale całą zarobioną sumę przeznaczę na jakieś schronisko. Chciałabym, aby zamki na sprzedaż zawsze dawały jakiś procent ze sprzedaży na potrzebujących. Tak powinno być zawsze. Bo zamek na sprzedaż na pewno sam z siebie dużo zarobi, i na co komu tyle pieniędzy, to nie rozumiem. Ludzie są zachłanni, ale powinni zrozumieć, że trzeba się dzielić z innymi. Nie każdy ma tak dobrze, i można pomagać, bo my od tego nie zubożejemy. Tego nauczyła mnie moja mama, bo zawsze wpajała nam wartości, żebyśmy byli coś warci. Nie tylko ładne buciki i odzież się liczyła,, ale i to co mieliśmy w sercach, i jak się wypowiadamy o innych. Jestem jej za to wdzięczna, bo teraz wiem, w jakim kierunku podążać, i nie zależy mi na pieniądzach. Mam tyle, ile mam, i jakoś mi na wszystko wystarcza, mam co jeść, i za co zapłacić co miesięczne rachunki. No i to chyba tyle, po co człowiekowi więcej.

A takie pałace, to na co to komu. Co bym miała w nich robić, służbą zarządzać? To nie dla mnie, nie wiem kogo by mogło to kręcić. Są tacy ludzie, wiadomo, no ale to całkowite przeciwieństwa mojej osoby.

Więcej na ten temat na stronie http://palacrozpetek.pl