Praca z pracownikiem ze wschodu

Ostatnio w firmie, w której pracowałem powoli zaczynało brakować rąk do pracy. Szef bezskutecznie starał się zatrudnić kogoś poprzez ogłoszenia w lokalnym urzędzie pracy. Pewnego dnia uznał on jednak, że istnieje znacznie lepsza metoda.

Dużo nowych pracowników ze wschodu

pracownicy ze wschoduSzybko nasz zakład pracy zapełnił się nowymi osobami. Mówiły one po polsku, ale z obcym akcentem. Nikomu to jednak nie przeszkadzało – najważniejsze było to, że byli dobrymi pracownikami, a do tego byli bardzo sympatyczni. Okazało się, że są to pracownicy ze wschodu, którzy do Polski przyjechali by zarobić więcej niż w swoim kraju. Było to jak najbardziej możliwe – w końcu jeśli ktoś jest gotowy na ciężką i uczciwą pracę, godne wynagrodzenie na pewno go nie ominie. Jeden z nowych pracowników wyjątkowo wyróżniał się w naszym dziale. Bardzo szybko nauczył się języka na tyle dobrze, że zaczął mówić bez śladu jakiegokolwiek akcentu. Do tego pracował tak dobrze i wydajnie, że został pracownikiem miesiąca. Szef mówił, że zwrócenie się do agencji pracy, która szukała zatrudnienia dla imigrantów ze wschodu było jego najlepszą decyzją. Ja z kolei zyskałem nowego kolegę. Nie tylko pracując razem z nim udawało mi się osiągać znacznie lepsze rezultaty, to dodatkowo zaczęliśmy zapraszać się na obiady i wspólne wyjścia na siłownię i basen. Z tego co słyszałem nikt nie miał niczego do zarzucenia nowym pracownikom. Każdy z nich bardzo starał się jak najlepiej mówić oraz pracować, tak, by pracować w naszej firmie możliwie jak najdłużej.

Wiem, że gdybym ja prowadził firmę, na pewno nie zastanawiałbym się dwa razy. Gdyby tylko brakowało mi pracowników, na pewno od razu zwróciłbym się do odpowiednich agencji, albo na własną rękę szukał imigrantów zza naszej wschodniej granicy.