Rodzice chcą, abym została lekarzem

Wiecie, co najczęściej słyszę od swoich rodziców? Urologia, to twoja przyszłość dziecko! Nie mówią mi, że są ze mnie dumni, nie pytają mnie, czy może zachciałabym opuścić Bydgoszcz i studiować reżyserię teatralną w innym mieście. Jedyne, o czym mówią to medycyna.

Medycyna moją przyszłością?

specjalistyczne gabinety lekarskieJak się pewnie domyślacie moi rodzice są lekarzami, mój tata jest chirurgiem, a jego specjalnością jest chirurgia klatki piersiowej. Mama natomiast jest urologiem, w samym takim mieście jak Bydgoszcz ma dwa gabinety, w których odbywa się rehabilitacja urologiczna na najwyższym poziomie. Marzeniem moich rodziców jest to abym przejęła pałeczkę, żebym została w mieście i razem z nimi prowadziła specjalistyczne gabinety lekarskie. Problem tylko polega na tym, że ja naprawdę nie chcę. Od najmłodszych lat, całym moim światem były szpitale i prywatna przychodnia rodziców. Kiedy miałam zaledwie dziesięć lat tata uczył mnie jak interpretować badania echa serca, ale ja nie chciałam tego robić. Ja uwielbiałam się przebierać, wygłupiać, grać w przedstawieniach szkolnych, czytać książki. I tak w wieku 14 już lat rozwinęła się we mnie ogromna pasja do teatru. Jestem w klasie maturalnej, cztery razy w tygodniu biegam na dodatkowe zajęcia z chemii, fizyki i biologii, tylko w soboty mam czas dla siebie, wtedy zamykam się w teatrze i oglądam próby spektakli. Chciałabym być reżyserką teatralną, to moje marzenie. Chciałabym opuścić Bydgoszcz i żyć po swojemu, robić i mówić, to co chcę. Boje się jednak, że jeśli postawię na swoim to złamię mojej mamie serce, a obawiam się, że tego nawet tata by nie naprawił.

Wygląda, więc na to, że teatr pozostanie moim marzeniem, a urologia i Bydgoszcz, na zawsze pozostaną moją rzeczywistością. Trochę boję się, że nie będę w tym świecie szczęśliwa.

Czytaj więcej na: http://www.parismed.pl