Zapisałam się w szkole na kurs dla kamerzysty

kamerzysta

Zapisałam się w szkole na kurs dla kamerzysty

Mam dziewiętnaście lat. Chodzę na kurs kamerowania, który jest organizowany w szkole. Zawsze mi się to podobało. Kurs kamerowania jest organizowany u nas w liceum w miejscowości Lublin. Można było się zapisać i nie trzeba za niego płacić.

Kamerzysta jest często zatrudniany

kamerzystaZajęcia mamy po lekcjach dwa razy w tygodniu. Poza mną zapisały si jeszcze cztery osoby z mojej klasy i kilkanaście osób z klasy równoległej. Zajęcia są bardzo ciekawe. Pan, które je prowadzi na co dzień prowadzi wideofilmowanie różnych uroczystości. Zazwyczaj filmowanie kojarzy się z weselem ale można przecież filmować inne rzeczy. Często jest zatrudniany jako profesjonalny kamerzysta-lublin. Kamerzysta na wesele pracuje tylko w weekendy a w ciągu tygodnia też coś trzeba robić. Tak pan nam zawsze powtarza. Filmowanie ślubów zajmuje czas w weekend ale w tygodniu trzeba mieć też czas na przygotowane ślubu na klientów. Nasze kamerzysta często jest wynajmowany także na inne uroczystości. Takie jak występy dzieci, jakieś okrągłe urodziny czy pasowanie na przedszkolaka. Wszystko zależy od intencji klientów. Pan Artur stara się przekazać nam całą swoją wiedzę. Najpierw zaczną od podstaw wiedzy teoretycznej. Musieliśmy znać podstawowe pojęcia. Później bawiliśmy się w filmowanie ślubów. Robiliśmy scenki, udawaliśmy że bierzemy śluby. Kamerzysta na wesele musi zwracać uwagę na wiele szczegółów i pan Artur dzięki tym scenkom zwracał nam uwagę na co mamy patrzeć. Wideofilmowanie to nie jest łatwa sprawa. Sprzęt jest dosyć ciężki a do tego trzeba go praktycznie non stop nosić. Trzeba dużo chodzić ale filmowanie dla mnie to hobby.

Mam nadzieję, ze kiedyś w przyszłości będę mogła zająć się tym na serio i z tego się utrzymywać. Cieszę się że zapisałam się na ten kurs bo dzięki niemu mogę poznać pacę kamerzysty od podstaw.